Listopad miesiącem chwalenia

Pochwal ucznia, pomóżmy sobie

Polska szkoła nie potrzebuje kolejnych reform. Wszystko, co potrzebne, już ma. Dzieciaki nigdy nie były mądrzejsze, nauczyciele lepiej przygotowani, nigdy nie mieliśmy tyle materiałów i takich narzędzi do dyspozycji. Skoro jest tak dobrze, to czemu jest tak źle?
Dlaczego zewsząd bombarduje się nas informacjami o fatalnym stanie polskiej szkoły, o przeładowanym programie, indoktrynowaniu i demotywowaniu? Skąd powszechna frustracja – uczniów, rodziców, nauczycieli? 

W pędzie za doskonałością zapomnieliśmy o rzeczy najważniejszej – relacjach. O tym, że jesteśmy ludźmi i potrzebujemy uwagi i dobrego słowa. Potrzebują tego uczniowie i nauczyciele, bo szkoła to nie wyścig szczurów. Dlatego tego listopada rusza III edycja Pozytywnej Uwagi. 

Wspólnie uczymy się chwalić. Uczymy, bo chwalić mądrze nie jest prosto. – Kiedyś nauczyciel wchodził do klasy i mówił uczniom, co mają zrobić, i oni to robili. Teraz musi stawać na rzęsach, by ich do czegokolwiek przekonać. Zajęcia z dzieciakami od mniej więcej piątej klasy to front wschodni. Totalny chaos. A skoro 98 proc. energii nauczyciela idzie w nakłonienie uczniów, by posłuchali, to kiedy i za co nauczyciel ma chwalić?   – mówi nam psychoterapeuta Paweł Droździak (czytaj wywiad TUTAJ>)

Mimo tego, nauczyciele chwalą. Z roku na rok dostajemy coraz więcej pozytywnych uwag, które wpisują do e-dzienników swoim uczniom. Za co chwalą? Za pomysłowość, za pomoc w lekcji, za pomoc koledze. Skutecznie, choć powoli, przełamujemy stereotyp, że uwaga jest tylko negatywna. 

Pochwała dla nauczyciela? TAK!

W tym roku zachęcamy, by do akcji włączyli się i rodzice. Pochwalcie chwalących nauczycieli. Oni bardzo nas, rodziców, potrzebują, bo szkoła nigdy nie była lepsza i bardziej przyjazna dla uczniów, ale jednocześnie nigdy nie było trudniej nauczycielom. 

Pora zrozumieć, że szkoła to nie jest sklep, gdzie idziemy i narzekamy, gdy sukienka nie pasuje idealnie. Szkoła to wizyta u dobrego krawca, gdzie wspólnie pracujemy, by końcowy efekt był jak najlepszy. To, jak wygląda szkoła to wynik relacji między nami – uczniami, nauczycielami i rodzicami. Gdy pytamy nauczycieli, co im przeszkadza w kreatywnej, efektywnej pracy mówią oczywiście o ciągłych reformach i biurokracji, ale zaraz za tym, przeszkodą jesteśmy my, rodzice. Jesteśmy roszczeniowi, z pretensjami i głośno krzyczymy co nie działa, ale nie mamy w ogóle pomysłów jak to poprawić. 

Wierzymy, że wspólnie możemy zmienić polską szkołę i z tej właśnie wiary trzy lata temu powstała Pozytywna Uwaga (jest z nami już ponad 800 szkół). Wielkie zmiany zaczynają się od drobiazgów, zacznijmy więc od tego, na co mamy wpływ – od pochwały.

Wspólnie wyjdźmy za zaklętego kręgu narzekania na polską szkołę i powiedzmy sobie nawzajem coś pozytywnego. Nauczyciele – uczniom, uczniowie – nauczycielom, rodzice – jednym i drugim. Bądźmy dla siebie dobrzy, bo mamy przecież wspólny cel: wychować dobrych ludzi. 

Wspólnie przegońmy smutek ze szkolnych korytarzy, a może listopadowe chwalenie wejdzie nam w krew i zostanie z nami na cały rok? 

Uwaga, pochwały, życzliwość – one pomagają uczniom, ale i nauczycielom.

Naukowcy są pewni – pochwały poprawiają wyniki uczniów nawet o 70 %. Im bardziej „trudni” uczniowie, tym lepsze wyniki osiągają nauczyciele, którzy wolą pochwały od nagany. Co ważne – im starsi uczniowie, tym bardziej potrzebują pozytywnego wzmocnienia, choć jak już chwalimy, to zwykle maluchy. (CZYTAJ KIEDY DOJRZEWAMY DO POCHWAŁY I JAK CHWALIĆ, BY MIAŁO TO SENS – DROŹDZIAK)

Młodzi ludzie są mądrzejsi, niż jakiekolwiek pokolenie w przeszłości –  mają większą wiedzę, częściej podróżują, są otwarci, nie boją się mówić otwarcie o swoich potrzebach. Wychowali się jednak z nowymi technologiami w galopującym świecie kapitalizmu, a to ma skutki – są mało cierpliwi, zdekoncentrowani, znudzeni, mają emocjonalne problemy, coraz częściej pochodzą z rozbitych rodzin. Im trudniej się z nimi pracuje, tym bardziej potrzebują mądrego, cierpliwego nauczyciela. 

A w szkole uczą ludzie, a nie superbohaterowie, i to ma konsekwencje. Nauczyciele należą do przodującej grupy w smutnych statystykach wypalenia zawodowego, zaraz za pracownikami socjalnymi i służbą zdrowia. Wypalenie pojawia się tam, gdzie mamy do czynienia z intensywnymi relacjami międzyludzkimi, dlatego im młodszy i bardziej zaangażowany pracownik, tym częściej go to spotyka, bo nie wystarczy aby nasza praca miała sens, musi także dostarczać nam radości i satysfakcji. 

Może to już czas, by przestać skupiać się na gonieniu programu, a zacząć myśleć o przyjemnościach? Coś dla uczniów, ale także i nauczycieli. 

Co nowego w III edycji?

  • Poza zasypaniem e-dzienniczków pozytywnymi uwagami (nie przestawajcie!), zbieramy Wasze historie o nauczycielach, którzy Was zainspirowali. Opowiedzcie nam jak nauczyciel wpłynął na Wasze życie. Jak jakaś rozmowa, wydarzenie miały kolosalne znaczenie, ale widać to dopiero z perspektywy lat. Opowieści można wysyłać za pomocą zakładki „Podziel się Pozytywną Uwagą” (TUTAJ>)
  • Forum dla nauczycieli i rodziców (TUTAJ>). Chcecie pochwalić się swoim doświadczeniem/dobrymi praktykami, czy literaturą? Pochwalcie się! Macie problem? Napiszcie. Poprosimy specjalistów, doświadczonych pedagogów i psychologów, by Wam pomogli. Nie jesteście sami.
  • Narzędziownik (TUTAJ>) wciąż tyje – nieustannie zbieramy sposoby, narzędzia i scenariusze lekcji, które zaangażują uczniów i pomogą w ogarnięciu chaosu i utrzymaniu klasowej dyscypliny. Tam szukajcie sprawdzonych pomysłów. Szczególnie namawiamy do wprowadzenia w klasie Dzienników Pozytywnej Uwagi, które – pełne odkrytych talentów i wartości  będzie można dołączyć do świadectw na koniec roku szkolnego (wszystkich, także tych bez czerwonego paska!). Przygotowaliśmy też ćwiczenia z wykorzystaniem technologii, jak Mapa Mocy Klasy, które angażują dzieciaki (i ich telefony) do wspólnej, pozytywnej zabawy na lekcji. Podrzucamy także pomysły na debaty kontrolowane. Te i wiele innych ćwiczeń znajdziecie w Narzędziowniku Pozytywnej Uwagi. 

Pobierz materiały o III edycji